21 zabitych – to bilans ataku na hotel DusitD2 w Nairobi.
/ FREDRIK LERNERYD / BLOOMBERG / GETTY IMAGES
15 stycznia zamachowiec samobójca zdetonował ładunek wybuchowy przed budynkiem, a tuż potem do środka wtargnęli uzbrojeni terroryści. Po kilkugodzinnym oblężeniu, w którym kenijską policję wspierał tajemniczy biały mężczyzna z bronią i wyposażeniem używanym przez brytyjskie oddziały SAS (najprawdopodobniej komandos przyjechał do Kenii szkolić tamtejsze specsłużby), uwolniono zakładników i zabito wszystkich pięciu terrorystów. ©℗
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















