Reklama

Hindusi się budzą

Hindusi się budzą

02.12.2008
Czyta się kilka minut
Terroryści planowali zabić kilka tysięcy ludzi. Zabili około dwustu. Hindusi opłakują ofiary i zastanawiają się,jak do tego doszło, domysły kierując w stronę Pakistanu. Czy grozi nam konflikt dwóch atomowych potęg?
Policjant przed odbitym z rąk terrorystów hotelem Taj Mahal w Bombaju, 28 listopada 2008 r. /fot. Andrzej Meller
W

W hotelu Hare Rama Guest House w Delhi jest mała synagoga. Większość klientów hotelu od lat stanowią Izraelczycy, których co roku około 50 tys. przyjeżdża do Indii. Szczególnie chętnie odpoczywają tu i bawią się izraelscy chłopcy i dziewczęta po trzech latach spędzonych w armii. Tu, w Indiach, wyluzowani jak niegdyś dzieci-kwiaty, mogą bez problemu palić tani haszysz, leżeć na plażach Goa, chodzić na trekking w Himalaje. Czuć się królami życia. Czasem w Hare Rama goszczą też ortodoksi i chasydzi, którym daleko do dzieci-kwiatów...

Jedyny zatrzymany przez indyjskie służby specjalne terrorysta, ranny 21-letni Pakistańczyk Azam Muhammad Amir Kasab, miał powiedzieć w czasie przesłuchania, że głównym celem ich, zamachowców z Bombaju, byli Izraelczycy: miała to być zemsta za cierpienia narodu palestyńskiego. Dlatego jednym z obiektów ataku terrorystów stał się...

12375

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]