Reklama

Arcybiskup i maczety

Arcybiskup i maczety

15.07.2013
Czyta się kilka minut
Połączenie in vitro, banicji ks. Lemańskiego, antysemityzmu w polskim Kościele z jedną z największych zbrodni współczesności to pomysł absurdalny, uwłaczający pamięci pomordowanych, pozbawiony logiki.
Powroty do Rwandy. Elisabith Mucagu w 1994 r. uciekła do Kongo, teraz chce żyć i pracować w Rwandzie. Kigali, wrzesień 2003 r. Fot. Adam Nadel / EAST NEWS
D

Dwa tygodnie temu „Newsweek” wystawił zlecenie na arcybiskupa Hosera, który gnębi ks. Lemańskiego i jest przeciwnikiem zapłodnienia in vitro. Zlecenie zostało zrealizowane w artykule Aleksandry Pawlickiej, z którego wynika, że ks. Henryk Hoser nie ma prawa wypowiadać się na temat in vitro, gdyż ponosi częściową odpowiedzialność za ludobójstwo w Rwandzie w 1994 r.
Jako wsparcie dla tej tezy posłużył głos znanego reportera Wojciecha Tochmana, autora wydanej przed trzema laty książki „Dzisiaj narysujemy śmierć”, w której oskarża polskich pallotynów z parafii Gikondo w Kigali, że podczas ataku tłumu pijanych bandytów z maczetami na kościół i chroniących się w nim ludzi w kwietniu 1994 r., zamiast bronić ofiar, stali bezczynnie i jeszcze wynosili z kościoła monstrancję.
Dowodem winy arcybiskupa jest m.in. fakt, że choć zgodził się porozmawiać z Tochmanem, to...

20044

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]