Akcja szczepień stoi więc niemal w miejscu – zwłaszcza że chodzi tu w większości o dawki przypominające. Pula osób niezaszczepionych (40 proc.) od dawna właściwie się nie zmniejsza. Jest to o tyle groźne, że ani jednej dawki nie przyjęła duża grupa seniorów: czwarta część osób powyżej 60. roku życia i prawie trzecia część tych powyżej 80. roku życia. Z kolei wielu zaszczepionych z tych grup nie przyjmowało już boosterów – tymczasem eksperci przypominają, że po 6-8 miesiącach od przyjęcia preparatu odporność spada. A w przypadku seniorów mówimy o grupie ryzyka: infekcja grozi poważnym przebiegiem choroby i powikłaniami. W trzecim roku pandemii mamy tendencję do wypierania faktu, że ona wciąż trwa, co nie sprzyja profilaktyce – nie tylko szczepieniom, ale też noszeniu masek w środkach komunikacji lub częstej dezynfekcji rąk. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















