Agent Sierakowski

Portal prawicy „wPolityce.pl” pisze o polityku i publicyście lewicy Sławomirze Sierakowskim. Wygląda na to, że jest ewidentnym agentem – nieważne czy Wschodu, czy Zachodu.
Czyta się kilka minut
 Sławomir Sierakowski / Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/EASTNEWS
Sławomir Sierakowski / Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/EASTNEWS

Podczas „burzliwej dyskusji radiowej” w TokFM nieostrożny Sierakowski sam złożył na siebie donos:

– W mojej organizacji pracuje kilkadziesiąt osób i ogromna większość dotacji – 90 proc., zawsze tak było – pochodzi z zagranicy. To nam zapewnia niezależność w Polsce. I bardzo dobrze, bo Kaczyński nam może skoczyć dzisiaj. Bardzo się z tego cieszę.

Tę wypowiedź dostrzegł autor portalu „wPolityce.pl”, podpisany „mall” i skomentował:

„Jak widać, Sierakowski nie zamierza podporządkować swojej lewicowej organizacji rygorom polskiego prawa. Lider „Krytyki Politycznej” realizuje swoją lewacką ideologię za pieniądze, które płyną do niego zza granicy. Czyje interesy realizuje? Wystarczy spojrzeć na efekty działań. Swoją drogą, widać jak niewielkie społeczne wsparcie ma podobno wpływowa ‘Krytyka Polityczna’”.

Komentarz autora „mall” jest słuszny. Pan Sierakowski sam się pogrążył. Wygląda na to, że jest ewidentnym agentem – nieważne czy Wschodu, czy Zachodu.

Faktem jest, że „rygory polskiego prawa” nie zabraniają finansowania organizacji pozarządowych z zagranicy. Ale przecież można i należy to zmienić.W końcu, dlaczego mamy się godzić na to, żeby pan Sierakowski realizował na naszych oczach czyjeś interesy? Z jakiej paki mamy bezradnie patrzeć na – skromne zresztą – efekty jego działań wynikających z wyznawanej przez niego ideologii?

Należy odciąć możliwości finansowania organizacji społecznych z zagranicy. Kiedyś na przykład zagranica finansowała podziemną „Solidarność”. I do czego to doprowadziło? Do Magdalenki i zdrady Okrągłego Stołu – o ile się nie mylę. Niektórzy przywódcy światowi już zajęli się problemem – projekty ustaw są gotowe. Wystarczy je tylko przetłumaczyć – co może być pewnym kłopotem i przegłosować – to już pójdzie gładko.

Lepiej więc będzie, gdy kasę na finansowanie fundacji, stowarzyszeń społecznych będzie trzymał w garści jeden człowiek np. minister Adam Lipiński (projekt ustawy już się pisze). Najlepiej byłoby też, gdyby na czele tych organizacji pozarządowych stanął ktoś z rządu.

Porządek musi być, dlatego autorowi „mall” i portalowi wpolityce.pl wypada złożyć gratulacje z powodu zamieszenia ważnego tekstu.

A pana Sierakowskiego zapewnić: – Prezes Kaczyński nigdzie panu skakał nie będzie!


Zobacz profil Pawła Reszki na Facebooku >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”