Afryka: kto zabił rosyjskich dziennikarzy?

W Republice Środkowoafrykańskiej mieli zrobić film dokumentalny o „wagnerowcach” – rosyjskich żołnierzach z niby-prywatnej „cichej armii”, operujących na Ukrainie i w Syrii, a teraz też w Afryce. Nie zrobili.
Czyta się kilka minut

Dziennikarz Orhan Dżemal, reżyser Aleksandr Rastorgujew i operator Kiriłł Radczenko zostali zastrzeleni w drodze na spotkanie z informatorem. Według świadectwa ich kierowcy, który przeżył, z krzaków wyskoczyli jacyś ludzie i otworzyli ogień. Rosyjskie media podają różne wersje; według jednej dziennikarze nie zginęli od razu, lecz byli przesłuchiwani. Inaczej niż w sprawie aresztowanej w USA Rosjanki Marii Butiny [patrz tekst w dziale Świat – red.], rosyjskie MSZ umyło ręce i oświadczyło, że zabici pojechali do Afryki, mając tylko wizy turystyczne.

Dżemal, Rastorgujew i Radczenko realizowali projekt na zlecenie Centrum Dochodzeń, sponsorowanego przez Michaiła Chodorkowskiego – oligarchy, który wszedł w konflikt z Putinem i trafił do więzienia, a dziś żyje na Zachodzie. Film miał opowiadać o tym, co w RŚA robią „wagnerowcy”. Publikacje o tym kierunku ich aktywności pojawiały się w mediach rosyjskich już wcześniej. Według jednej z hipotez mają chronić złoża surowców, np. złota. Według innej mają być jednym z narzędzi, dzięki którym Rosja wypiera Francję z RŚA, kraju bogatego w rzadkie surowce.

Materiał gromadzony przez dziennikarzy dotykał wrażliwych sfer – na tyle wrażliwych, że ktoś postanowił się ich pozbyć. ©

Więcej na blogu autorki 17 MGNIEŃ ROSJI >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 33/2018