Afront wobec papieża

Czyta się kilka minut

„Skandal”. „Kolejny rozdział w żałobnej historii diecezji Chur” – tak zareagowali niektórzy kanonicy po tym, jak kapituła katedralna tej szwajcarskiej diecezji odmówiła wyboru biskupa spośród trzech kandydatów zaproponowanych przez papieża. Stało się to pierwszy raz w historii. O tarciach między konserwatystami a liberałami wewnątrz kapituły świadczy fakt, że mimo tajemnicy papieskiej protokół z głosowania wyciekł do mediów. Okazało się, że, przy jednym głosie wstrzymującym się, za odrzuceniem kandydatur papieskich było 11, a przeciwko – 10 kanoników. Konserwatyści uznali, że papież oraz liberalni biskupi z innych diecezji szwajcarskich chcą „przejąć katolickie Chur”. W obecnej sytuacji Franciszek będzie mógł swobodnie zadecydować o nominacji.

Diecezja Chur – obok diecezji salzburskiej w Austrii i kilku diecezji niemieckich – posiada przywilej współdecydowania o wyborze biskupa, jako historyczną pozostałość po sporach między cesarzem niemieckim a papieżem o wpływy w Europie. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 49/2020