Abdykacja „na wszelki wypadek”

Paweł VI podpisał dokumenty o rezygnacji w przypadku choroby, która trwale pozbawiłaby go świadomości.
Czyta się kilka minut

Trzymał je w szufladzie biurka – powiedział włoskiemu dziennikowi „La Stampa” kard. Giovanni Battista Re, emerytowany prefekt Kongregacji Biskupów.

Według kardynała pisma zostały przygotowane pod koniec lat 60., gdy papież cieszył się jeszcze dobrym zdrowiem (zmarł w 1978 r.). Został wówczas poddany drobnemu zabiegowi chirurgicznemu pod narkozą i być może to skłoniło go do pomysłu zabezpieczenia Kościoła przed potencjalnie długotrwałym bezrządem.

Papieże w historii abdykowali niejednokrotnie, najczęściej pod groźbą siły. Tylko trzech zrezygnowało dobrowolnie. W 1294 r. Celestyn V chciał na pewien czas zawiesić sprawowanie urzędu, aby oddać się kontemplacji. Kardynałowie nie zgodzili się jednak na urlop, więc zrezygnował całkowicie, a jego następca zapewnił mu odosobnienie aż do końca życia.

W 1415 r. abdykował Grzegorz XII, czym przyczynił się do zakończenia wielkiej schizmy. Był papieżem prawomocnym, choć nie przez wszystkich uznawanym. Oprócz niego na scenie występowało dwóch antypapieży (w Awinionie i Pizie). Sobór w Konstancji zaapelował do wszystkich o dymisję. Jeden uzurpator został do tego zmuszony, drugi zmarł jako schizmatyk. W 2013 r. abdykacją zaskoczył świat Benedykt XVI, tłumacząc ją swoim wiekiem i pogarszającym się stanem zdrowia.

Rezygnację z powodu choroby rozważał też Pius XI, a Pius XII przygotowywał dymisję na wypadek aresztowania przez wojska hitlerowskie.

Dokumenty Pawła VI znali jego następcy: Jan Paweł II pokazywał je swym najbliższym współpracownikom, a kard. Joseph Ratzinger w 2003 r. uznał, że była to „bardzo mądra decyzja i każdy papież właśnie tak powinien postąpić”. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 36/2017