Reklama

TP Historia - 85.Boniecki

A może to dobrze?

A może to dobrze?

22.05.2007
Czyta się kilka minut
Nowy marszałek Sejmu niemal od razu zapowiedział zmniejszenie liczby dziennikarzy akredytowanych do parlamentu (a nawet ich podział na kategorie). Powstał niepokój, czy nie będzie to pierwszy krok do ograniczenia wolności mediów w ich funkcji kontrolnej nad ciałami ustawodawczymi albo i w ogóle nad polityką. A może warto spojrzeć na to z innej strony? Od pewnego czasu mamy prawdziwą hipertrofię polityków w radiu i telewizji. Program za programem to wciąż te same nazwiska i twarze, a pytania i odpowiedzi nieodmiennie byle jakie. Promocja osób i partii nieustanna, wiedza społeczeństwa o sprawach publicznych - mniej niż mizerna. A gdyby, zamiast protestować, zachęcić marszałka do realizacji powziętych zamiarów? Poprzeczka pójdzie w górę, tak dla dziennikarzy, jak dla polityków, a nadto na fonii i wizji zrobi się może nieco miejsca dla innych twarzy, nazwisk, rozmów i tematów, z ulgą i pożytkiem dla nas wszystkich.
0

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]