Życie uważne. Lektor o książce „Świat przyspiesza, ja zwalniam”

Czyta się kilka minut
 /
/

Zmory”, „Dreszcze” i „Ucieczka z kina Wolność” to filmy dla mnie istotne i chciałem poznać bliżej ich twórcę, zwłaszcza że rozmówca Wojciecha Marczewskiego, krytyk i publicysta związany z „Więzią”, bardzo jest kompetentny. Najpierw jednak przykuł moją uwagę tytuł ich rozmowy: „Świat przyspiesza, ja zwalniam”.

Czytałem ją podczas szpitalnej rehabilitacji, instynktownie szukając oparcia w nowym dla mnie stanie życia spowolnionego. I się nie zawiodłem, bo to nie jest tylko książka o dorobku wybitnego reżysera i o polskim kinie, ale znacznie szersza, mądrościowa refleksja o odnajdywaniu swojego miejsca w rzeczywistości, tej peerelowskiej i tej obecnej. Miejsca nie tyle może outsidera, ile zdystansowanego, choć bardzo przy tym uważnego obserwatora i interpretatora. Polecam uwagi o religii i Kościele, z pyszną anegdotą o ks. Waldemarze Chrostowskim, który był konsultantem przy realizacji „Quo vadis” Kawalerowicza. Niebacznie usiadł przy jednym stoliku z grającą w tym filmie Teresą Marczewską, a dowiedziawszy się, że to żona reżysera „Zmór”, bez słowa przesiadł się gdzie indziej…

Tak, jest oczywiście o filmie jako dziele zbiorowym, za które jednak odpowiedzialność ponosi ostatecznie reżyser („tylko sukces jest wspólny…”), o codzienności planu filmowego i stresie będącym jego nieodłączną częścią. O współpracy z aktorami i o tym, jak Tadeusz Łomnicki w ostatniej chwili zrezygnował z napisanej z myślą o nim roli w „Ucieczce…”. O pracy w Szkole Wajdy, „nauczyciela witalności, który wyraźnie ignorował czas”, i w szkołach filmowych w Danii i Anglii. O ambicjach współczesnego polskiego kina wypowiada się Marczewski raczej krytycznie: „Paradoksalnie siłą naszego kina jest prowincjonalność, od której tak uciekamy, opowiadanie historii dobrze osadzonych w polskim kolorycie. Nie szukajmy na siłę patosu…”.

Równie ważny temat książki stanowi rodzina – zarówno ta, w której się wyrosło, jak i ta, którą się samemu założyło. „Jeżeli musiałbym decydować: albo kino, albo rodzina, bez cienia żalu oddałbym to, co zawodowe” – podkreśla reżyser. No i ważny jest dom, do którego chce się wracać – a historia mazowieckiego dworku w Piekarach, z niezwykłą postacią pana Symforiana Woyszwiłły, jest – chciałoby się powiedzieć – naprawdę filmowa! ©℗

Wojciech Marczewski, ŚWIAT PRZYSPIESZA, JA ZWALNIAM. ROZMAWIA DAMIAN JANKOWSKI. Przedmowa ks. Andrzej Luter. Biblioteka „Więzi”, Warszawa 2022, ss. 160 + ilustr.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 43/2022

W druku ukazał się pod tytułem: Życie uważne