Reklama

Ładowanie...

Żona rewolucji

10.04.2018
Czyta się kilka minut
Najnowsze dzieje Republiki Południowej Afryki mają podwójne oblicze. Szlachetną, dobrą twarz Nelsona Mandeli, upozowanego na świętego. I zacięte, gniewne oblicze Winnie Mandeli – jego towarzyszki, upadłego anioła.
Po 26 latach spędzonych za kratami Nelson Mandela wychodzi na wolność, towarzyszy mu żona Winnie. Więzienie pod Kapsztadem, 11 lutego 1990 r. ALLAN TANNENBAUM / POLARIS / EAST NEWS
U

Upiększony obraz Nelsona stworzyli do spółki wszyscy, którym zależało na powodzeniu eksperymentu, jakim było łagodne przejście od tyranii rasowych uprzedzeń do demokracji, gwarantującej równe prawa wszystkim obywatelom.

W imię Nowego Początku i pięknej przyszłości mieszkańcy RPA mieli zapomnieć o krwawej historii, krzywdzie, cierpieniu i strachu. Mieli wyrzec się zemsty, a nawet dochodzenia sprawiedliwości. Nelson Mandela swoją twarzą uosabiał marzenie o bohaterstwie i triumfie dobra nad złem, wyobrażenie tego wszystkiego, co miało się udać.

Jeśli Nelson był obrazem świętego, to Winnie – zmarła w minionym tygodniu, w wieku 82 lat – przypominała o zwykłych śmiertelnikach. Jej portret, boleśnie realistyczny, rozwiewał złudzenia – jak zwierciadło, które wyostrza wszystkie skazy. „Taką, jaka jestem, stworzyła mnie miłość moich zwolenników i nienawiść moich wrogów –...

20030

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]