Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Przypadki Jacoba Zumy

Przypadki Jacoba Zumy

26.02.2018
Czyta się kilka minut
Usunięty właśnie z urzędu prezydent RPA miał być najlepszym przywódcą w dziejach kraju. Lepszym niż Nelson Mandela, którego rodacy wielbili, ale trochę się go bali. Zuma miał być taki jak oni.
Rządy Zumy nazwano zmarnowaną dekadą, bo zajmował się on głównie tym, aby utrzymać się u władzy i wyciągnąć z niej największe korzyści. Na zdjęciu: antyprezydencki protest w Pretorii, kwiecień 2017 r. ALET PRETORIUS / GALLO IMAGES / GETTY IMAGES
M

Może właśnie z tego powodu budził aż tak wielkie emocje? Nie dlatego, że zamiast być przywódcą najlepszym, okazał się najgorszym, że wprawiał ojczyznę Mandeli w zakłopotanie, i że niewiele brakowało, aby doprowadził ją do bankructwa.

Zanim zawiódł, Jacob Zuma rozbudził tak wielkie nadzieje w Republice Południowej Afryki, gdyż wielu odnajdywało w nim oraz w jego losach zarówno swoje własne słabości, jak też zalety – oraz własne marzenia o wielkości. Dlatego wszystkich zabolało, gdy okazał się tak wielkim rozczarowaniem.

Odczarowany „Lud Tęczy”

Wybrali go na prezydenta niemal dekadę temu, bo wierzyli, że jak nikt inny zrozumie i przejmie się ich troskami, będzie przywódcą sprawiedliwym i wrażliwym. A przecież już Mandela, który nie krył swojej słabości do Zumy, kręcił z niezadowoleniem głową, gdy ten zostawał wiceprezydentem. Arcybiskup Desmond Tutu, okrzyknięty...

18429

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Tę wojnę pomiędzy czarnymi wywołał biały rząd, aby w bratobójczych walkach wykrwawić przeciwników i przeprowadzić demontaż apartheidu na własnych warunkach." Panie Redaktorze. Na temat konfliktu w Natalu sa prace ( np. A. Jeffery: The Natal Story. 16 Years of Conflikt), ktore dosyc szczegolowo analizuja wydarzenia w tej prowincji. To co Pan napisal w powyzszym cytacie jest wyjatkowo blednym uproszczeniem.Wedlug tego, mozna zalozyc, ze gdyby nie owczesny rzad nie byloby konfliktu. Przeciez w swietle analiz ow konflikt byl miedzy innymi walka o wplywy i wladze - najprawdopodobniej mialby miejsce bez zachecania z "zewnatrz". Nie przypadkiem zwraca sie uwage, ze w zamieszkach drugiej polowy lat 80-tych pierwszym celem atakow glownych ugrupowan politycznych w osiedlach byly mniejsze i slabsze grupy, rowniez zwalczajace system apartheidu - oczywista proba usuniecia politycznej konkurencji i "oczyszczenia przedpola" (np. A. Jeffery: People's War. New Spotlight on the Struggle for South Africa). Owczesny rzad mogl i wykorzystywal walki do swoich celow ale przypisywanie wszelkich zdarzen dzialaniom tylko i wylacznie rzadowi jest mijaniem sie z prawda. Nie przypadkiem w raporcie Komisji Prawdy i Pojednania znajduje sie krytyka naruszania praw czlowieka przez Kongres - ANC probowalo na drodze sadowej bezskutecznie wstrzymac publikacje. Rece zbrukane krwia maja w konflikcie wszyscy bez wyjatku. Co do korzeni dzisiejszego stanu rzeczy w Republice swiatlo rzuca ksiazka "External Mission. The ANC in Exile." (autor: S.Ellis). Przypadek Zumy jest tylko symptomem "raka" niszczacego Kongres zarowno na emigracji jak i po 1994 roku. Pozdrawiam

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]