Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Zmierzch generałów

Zmierzch generałów

26.06.2005
Czyta się kilka minut
Suu Kyi, laureatka Nobla i przywódczyni birmańskiej opozycji, od dwóch lat żyje w areszcie domowym. W październiku generałowie aresztowali też jednego ze swoich: premiera Nyunta. Odtąd mnożą się głosy, że czas wojskowych się kończy i że birmańska tyrania nie jest wieczna. Problem w tym, jak krwawa może być jej agonia.
Żołnierze na ulicach Rangunu
R

Rządowi bojówkarze pojmali Suu Kyi w maju 2003 r., masakrując jej eskortę. Przywódczyni opozycji miała możliwość wyjazdu na Zachód. Wybrała pozostanie w Birmie - czyli areszt domowy, stając się tym samym jedynym więzionym dziś laureatem Pokojowej Nagrody Nobla. Dwa miesiące później premierem został gen. Khin Nyunt, uważany (mylnie, jak się okazało) za umiarkowanego. Generał podejmował rozmowy o uwolnieniu pani Kyi, ale tylko po to, by uspokajać Zachód. Bo sprawa pani Kyi jest kluczowa dla relacji Birmy z Zachodem.

Opublikowany w tych dniach raport Human Rights Watch donosi o masowych egzekucjach, gwałtach i pracy niewolniczej. Mowa jest też o rzeszach wysiedleńców z prześladowanej przez wojsko mniejszości kareńskiej (7 proc. mieszkańców). Tylko we wschodniej części kraju przesiedlono od 2002 r. 100 tys. Karenów, zniszczono 240 wiosek, 84 tys. ludzi żyje w...

15543

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]