Reklama

Złe sny

Złe sny

22.02.2016
Czyta się kilka minut
Słowo „papier” brzmi tak samo w prawie wszystkich językach, bo korzeniami wczepia się w dno Nilu.
Fot. Grażyna Makara
Paweł Reszka / Fot. Grażyna Makara
J

Jesteśmy przedstawicielami ostatniego pokolenia, dla którego papier ma znaczenie. Dla pokoleń następnych będzie on znaczył tyle, co dla nas papirus. Tylko wśród nas papier może budzić takie namiętności. Tylko my wiemy, że ulotny, łatwy do zniszczenia jest jedynie z pozoru. Nigdy nie spłonie, zawsze pozostawi jakiś ślad. A jak to jest żyć ze świadomością, że gdzieś tam w dalekiej przeszłości pozostał za nami jakiś papier? Dowód bardzo złego uczynku?

Czy zaraz po popełnieniu występku słyszymy makbetowski głos: „nie zaśniesz więcej”? „Możesz liczyć na każdy zaszczyt, każde wyróżnienie – tylko spokojny sen jest już poza twoim zasięgiem”. A więc z jednej strony zaszczyty, a z drugiej powracające koszmary. Czy to wysoka cena?

A dalej? Pozostaje tylko próba zapomnienia? Z radością widzimy, jak papierowa namiętność kurzy się i odchodzi w niepamięć. Kto dziś zwraca uwagę na...

4852

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Pieknie przedstawił Pan zderzenie papieru i wirtualności. Chciałbym jednak stanąć w obronie wirtualności, wszak większość beletrystyki to także wirtualność i jako taka służyła przez wieki, do ucieczki od realności... przeniesienia się w inny świat... Myślę, że magia papieru nie przeminie, tak jak teatrom nie brakuje widzów, mimo sieci pełnej filmów.Choć może wzrosnąć jego magia. Córka, która czyta większość rzeczy na czytniku, przychodzi i pyta mamy takie a takie coś na papierze? Nie wiem - mówię - ale sprawdzę w internecie... A ona na to - nie, juz sie stęskniłam za papierkiem...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]