Zimerman w hołdzie Bacewiczównie

Po 10 latach koncertowej nieobecności w kraju, w dniach 5-13 lutego znowu będziemy gościć jednego z najwybitniejszych współczesnych polskich pianistów, Krystiana Zimermana. Zimerman wyłączył Polskę ze swej normalnej działalności koncertowej, przyjeżdża jednak co dekadę ze specjalnymi projektami, najwyraźniej traktując to jako sui generis działalność misyjną. Tym razem - obok datków charytatywnych, na jakie przeznaczył honorarium - misja ma dwa cele: pierwszym i głównym jest uczczenie pamięci Grażyny Bacewicz, w stulecie urodzin znakomitej kompozytorki (5 II 1909 r.).
Czyta się kilka minut

Występy Zimermana w Łodzi (5 II), Warszawie (6 II), Poznaniu (8 II), Krakowie (10 II) i Katowicach (13 II) wypełni więc jeden, godzinny - za to doskonały - program, w całości poświęcony muzyce Bacewiczówny. Złożą się na niego utwory o wyjątkowym ciężarze gatunkowym: efektowna i dramatyczna II Sonata fortepianowa oraz oba Kwintety fortepianowe. II Sonatę, może najlepsze tego typu dzieło Bacewicz, Zimerman ma od dawna w repertuarze i grywa z powodzeniem na świecie. Kwintety, w których pianiście towarzyszyć będą młode gwiazdy polskich smyczków, polecone przez Kaję Danczowską - oraz sama Maestra - to podobnie (jak zazwyczaj w przypadku tej wielkiej formy kameralnej, o symfonicznym rozmachu) ważne pozycje: wystarczy wspomnieć świetne, przejmujące Grave z I Kwintetu czy dynamikę barw w Drugim. Cykl występów zakończy się nagraniem całego programu na płyty Deutsche Grammophon, co może wreszcie pomoże odkryć Bacewiczównę - skarbnicę znakomitej muzyki.

"Krystian Zimerman postanowił upowszechnić u nas znaną w świecie tradycję koncertowania w ośrodkach akademickich" - mówi organizator tournée, Andrzej Haluch. To drugi cel misji. Cóż, w Poznaniu (gdzie Aula UAM jest siedzibą Filharmonii) czy we Wrocławiu (Oratorium Marianum i Aula Leopoldina) połowa koncertów ma miejsce w salach uniwersyteckich, także w Krakowie cykl koncertowy w Collegium Novum UJ ma się świetnie. Niestety, w efekcie - zamiast w krakowskiej Filharmonii - pianista wystąpi w konferencyjnym Auditorium Maximum, gdzie, jak zapowiadają organizatorzy, zapewne trzeba będzie uruchomić nagłośnienie. Nawet jeżeli dogłośnienie będzie subtelne, to, zwłaszcza w dalszych rzędach, słychać będzie elektronikę, a nie żywy fortepian Zimermana.

Kończąc wątek akademicki, Andrzej Haluch dodaje, że pianista liczy na studencką publiczność. Bilety po 150-200 zł (tylko w Krakowie od 100 zł; sprzedaż wyłącznie przez witrynę www.haluch.com.pl) - więc ewentualną szansą (nie tylko dla studentów) będą raczej wejściówki, po 40 zł.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 06/2009