Reklama

Zasada win-win po polsku

12.02.2007
Czyta się kilka minut
PIOTR MUCHARSKI: - Czy rekonstrukcja rządu, której dokonał właśnie Jarosław Kaczyński, była dla Pana rutynowym manewrem politycznym, czy nową jakością w zawiadywaniu partią i państwem?
J

JAROSŁAW GOWIN: - Ostatnie wydarzenia są przejawem pogrążania się życia publicznego w chaosie. To prosta konsekwencja załamania się projektu reformy państwa. Wszystko zaczęło się po wyborach w 2005 r., kiedy z powodów, których do dzisiaj nie potrafię zrozumieć, nie powstała koalicja PiS i PO. Druga faza destrukcji rozpoczęła się, kiedy PiS dopuściło do współrządzenia partie, które nigdy nie powinny być partiami establishmentu. Pod względem standardów życia politycznego w ostatnich miesiącach osiągaliśmy dno za dnem. Przed zawiązaniem koalicji z Samoobroną i LPR PiS stało wobec wyboru: albo władza, albo honor. Wybrało władzę, tracąc honor, a bez honoru (to nie patos, tylko realizm) nie da się długo rządzić.

- Jednak tym razem w odstawkę poszli: jeden z najbliższych współpracowników premiera i jeden z najbardziej kompetentnych ministrów. Może PiS-owska wizja...

16072

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]