Reklama

Zanim zamarzł potop

Zanim zamarzł potop

06.07.2010
Czyta się kilka minut
Wielki biblijny kataklizm poruszał najwybitniejsze umysły nowożytnej nauki. Przy jego pomocy wyjaśniano zjawiska o nieznanym wówczas pochodzeniu. W kwestii potopu nauka nie powiedziała ostatniego słowa.
T

Ta część Księgi Rodzaju przez wieki spoczywała spokojnie wśród świętych ksiąg. Ale mniej więcej w 2,5 tys. lat od czasu jej spisania (przyjmuje się, że ok. XII-XIII w. p.n.e.) zaczęła zmieniać swoje miejsce. Raz po raz przestawiano ją na półki przeznaczone dla dzieł naukowych. I równie często wracała na miejsce pierwotne.

Kamienie jak morskie istoty

Zastanawiające, że przez długie stulecia, bo aż do XVII w., nie próbowano szukać śladów biblijnego potopu. Zapewne historię Noego uważano za pewnik, nikt nie ośmieliłby się jej kwestionować, a więc nie było po co szukać dowodów. A ślady obecności wielkiej wody w głębi lądu, nawet w wysokich górach, były powszechne. Interesowano się też i dziwiono tym "formom podobnym do roślin i traw" albo "do żyjących w morzu istot". Kolekcjonowano kamienie zawierające wyobrażenia postaci...

12077

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]