W Mukaczewie na ukraińskim Zakarpaciu przedstawiciele miejscowych wyznań (grekokatolicy, ewangelicy i rzymscy katolicy) wzięli udział w uroczystości ku pamięci ofiar „marszu śmierci” sprzed 70 lat.
Gdy pod koniec 1944 r. Armia Czerwona zajęła miasto, Sowieci aresztowali mężczyzn narodowości węgierskiej i niemieckiej (należących do mniejszości żyjących na Zakarpaciu) i pognali 30 km piechotą na mrozie do łagru w mieście Swalawa; większość z nich zginęła. Za czasów ZSRR nie wolno było o tym mówić. Podczas nabożeństwa ekumenicznego modlono się o pokój i błogosławieństwo dla wszystkich mieszkańców Zakarpacia, gdzie nadal żyje liczna mniejszość węgierska.
NA PODST. ESPRESO, FAZ, KATHPRESS
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















