Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Zachód to Egipt

Zachód to Egipt

15.04.2013
Czyta się kilka minut
ONZ szacuje, że od wybuchu wojny dwa lata temu Syrię opuściło 700 tys. ludzi. Do połowy tego roku liczba ta ma przekroczyć milion. Oto opowieść o Syryjczykach, którzy uciekli do Egiptu.
Abd al-Aziz Muhammad (po lewej) i Abu Hamid Jabirsawit (po prawej). Więcej o zdjęciach Filipa Ćwika w nocie pod artykułem. Fot. Filip Ćwik
N

Nazywam się Nizar Akram Kharrat, ale rewolucjoniści mówią o mnie Abu Talal. Z rewolucją jestem od początku. W tym roku obchodziłem 55. urodziny. W ojczyźnie nie byłem od 44 lat. Władze Syrii oskarżają mnie, że pomagam rodakom – opowiada człowiek, który zapukał do mojego kairskiego mieszkania. – Słyszałem, że szukasz informacji o syryjskich uchodźcach. Może się przydam?
Abu Talal sam określa się uchodźcą. Jego ojca wraz z całą rodziną z Syrii wygnał jeszcze prezydent Hafez Assad. Jemu do kraju nie pozwala wrócić Baszar, syn Hafeza. Jak wielu z tych, którym pomaga, otrzymał od syryjskich władz „wilczy bilet”. – Nigdy nie byliśmy ulubieńcami Assadów – mówi. – Ojca zmuszano, by wstąpił do rządzącej partii Baas. Odmówił. Tak znaleźliśmy się w Egipcie.
– Możesz napisać moje prawdziwe nazwisko. W reżimowej telewizji mówią, że knuję z Amerykanami, że dla nich szpieguję – uśmiecha...

21857

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]