Reklama

Żaba

Żaba

01.05.2005
Czyta się kilka minut
Włączam telewizor. Politycy, dotychczas powszechnie znani z grubiaństwa, wydzielają z siebie słodycz. Uśmiechają się. Życzliwością promieniują. Włączam radio. To samo. Serenita. Słodycz. Ulepek zgoła. Wierzyć w przemianę? Nie wierzyć? Rozterka znaczna.
C

Co mi przypomina rzecz o jednym takim, dotkniętym przez życie, doświadczonym. Poszedł ów na spacer. Do lasu chyba. Nieopodal rzeki. Albo jeziora. Nie wiem dokładnie. W każdym razie do lasu. A tam żaba. Duża. Patrzy na niego i nagle mówi. Weź mnie do domu. Bo ona była z tych gadających. No to ją wziął, posadził przy stole. Zjedli. Wypili. Piwo może. Albo wino. Żaba się rozochociła. Mówi tak. Jak mnie pocałujesz, to zmienię się w bogatą, piękną królewnę. I zrobię wszystko, o czym zamarzysz. Jak ów to usłyszał, to zaczął się zastanawiać. Długo myślał. Napił się jeszcze drobinę, dla rozjaśnienia umysłu. Aż rzecze: doświadczony ze mnie człowiek, dotknięty przez życie, więc po zastanowieniu, to chyba wolę mieć gadającą żabę.

788

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]