Żaba

Włączam telewizor. Politycy, dotychczas powszechnie znani z grubiaństwa, wydzielają z siebie słodycz. Uśmiechają się. Życzliwością promieniują. Włączam radio. To samo. Serenita. Słodycz. Ulepek zgoła. Wierzyć w przemianę? Nie wierzyć? Rozterka znaczna.
Czyta się kilka minut

Co mi przypomina rzecz o jednym takim, dotkniętym przez życie, doświadczonym. Poszedł ów na spacer. Do lasu chyba. Nieopodal rzeki. Albo jeziora. Nie wiem dokładnie. W każdym razie do lasu. A tam żaba. Duża. Patrzy na niego i nagle mówi. Weź mnie do domu. Bo ona była z tych gadających. No to ją wziął, posadził przy stole. Zjedli. Wypili. Piwo może. Albo wino. Żaba się rozochociła. Mówi tak. Jak mnie pocałujesz, to zmienię się w bogatą, piękną królewnę. I zrobię wszystko, o czym zamarzysz. Jak ów to usłyszał, to zaczął się zastanawiać. Długo myślał. Napił się jeszcze drobinę, dla rozjaśnienia umysłu. Aż rzecze: doświadczony ze mnie człowiek, dotknięty przez życie, więc po zastanowieniu, to chyba wolę mieć gadającą żabę.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 18/2005