Reklama

Za płotem strzeżonego osiedla

Za płotem strzeżonego osiedla

30.11.2015
Czyta się kilka minut
Jerzy Buzek: Na jednej szali mamy potencjalne zagrożenie wynikające z przyjęcia kilku tysięcy uchodźców. A na drugiej? Rozpad UE.
Fot. Robert Laska / FORUM
P

PAWEŁ RESZKA: Premier Malty dwa lata temu powiedział, że Morze Śródziemne zmienia się w cmentarz. „Ile jeszcze ludzi musi zginąć, byśmy my, Europa, zaczęli działać?” – pytał.

JERZY BUZEK: Słowa dramatyczne, tym bardziej że Morze Śródziemne to kolebka naszej cywilizacji.

Według statystyk Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców w 2014 r. w Morzu Śródziemnym utonęło 3500 osób, w 2015 r. do września – 2500.

Znaleźliśmy się w „trójkącie bermudzkim”. My, cywilizacja euroatlantycka. Takie mam wrażenie.

Co to za trójkąt?

Jego wierzchołki tworzą „demokracja”, „postęp technologiczny” i „wolny rynek”. To wspaniałe, najlepsze idee. Jednak nie wszystko poszło, jak chcieliśmy.

Co poszło nie tak?

Żądza władzy i skrajny populizm rządzą demokracją. Trudno ją też siać w...

16554

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

to były premier wyszedł na zdjęciu nieco diabolicznie.

Pieklo w Polsce to i postacie diaboliczne.

Tylko jak z perspektywy "zaścianka" wygląda owa solidarność miedzyludzka, w imię której m.in. winniśmy przyjmować także uchodźców z Syrii? Czyż ogrodzone getta dobrobytu, pojawiajace się w wiekszosci polskich miast, jako przejaw postępujacego rozwarstwienia ze wzgledu na stan posiadania, to nie jest problem braku solidarności w samym "wnętrzu" unijnej społeczności? A tymczasem krytykujemy (jako Eu-unici)zapory na granicy Węgier. Gdzie tu chrzescijańska Ordo caritas nakazującej zadbać w pierwszej kolejności o swoich najblizszych? Trudno sie dziwić kontestacji EU przez sporą część europejskiej społeczności, bo mają oni poczucie uczestnictwa co prawda w sprawnie zorganizowanej wspólnocie, ale na zasadzie parweniuszy, czy niewolników. Przypomina to cokolwiek sytuację barbarzyńskich niewolników w starozytnym Rzymie:z jednej strony dobrodziejstwo cywilizacyjnego dobrobytu, ale z drugiej-los niewolnika bez perspektyw na zmianę społecznego statusu. Jeżeli rzeczywiscie w kierownictwie EU dostrzega się potrzebę powrotu do wartości chrzescijańskich i humanistycznych(jak to zadeklarował p.Buzek),to należałoby podjać systematyczne działania w kierunku zwalczania biedy i ekonomicznego niewolnictwa na własnym podwórku. Bo owa spontaniczna(by nie rzec: chaotyczna)pomoc syryjskim uchodźcom, to pomnażanie rzeszy zawiedzionych niewolników,wśród których pojawi się w końcu jakiś Spartakus(nie wspominając o zagrożeniu terrorystycznym desantem). Choć byłoby wcale dobrze, gdyby pojawili się "rewolucjoniści" na wzór apostolski: Piotra i Pawła

Dziękuję panom Redaktorowi i Premierowi za poruszenie wielu wątków. Ta rozmowa bardzo pomaga w zrozumieniu obecnej sytuacji i problemów UE. To wywiad roku! gratuluję! Zdzisław Jan Brzeziński (Wielki Klińcz, woj. pomorskie)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]