Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wyznania kanapkowego fetyszysty

Wyznania kanapkowego fetyszysty

11.08.2014
Czyta się kilka minut
Kiedy klient zamawia jedzenie, nie masz lewaka czy prawaka, cyklisty czy automobilisty (w Warszawie to gorsi wrogowie niż kibice).
„Pożytecznym akordem w makaronowej improwizacji są żółtka, traktowane tak, jak do carbonary” (przepis na końcu tekstu) Fot. Brett Stevens / CORBIS
N

Nigdy nie dotykały mnie poglądy polityczne gości, choć przecież nie jestem obywatelsko obojętny. I całe szczęście, bo zapatrywania mam tak pokrętnie niespójne, że gdybym chciał karmić tylko ludzi sobie podobnych, musiałbym codziennie zjadać to wszystko i popijać do lustra na pohybel ideologiom.
Mówcie sobie, na przykład, ile chcecie złego o Lechu Kaczyńskim, ale z jednego nie będę się śmiać: jako prezydent miasta znalazł czas, by zadbać o okienka piwniczne dla kotów. A potem coś jeszcze ważniejszego: torebka z kanapkami na drogę, kiedy już jako prezydent całego kraju leciał gdzieś z wizytą. Media piszczały z szyderczej uciechy, a ja ten gest zupełnie rozumiem. Też jestem kanapkowym fetyszystą. Za chwilę ruszam w drogę, muszę przebyć dwa tysiące kilometrów. Cóż z tego, że czekają mnie lepsze lub gorsze posiłki w przydrożnych knajpach, bo dziś jazda samochodem oznacza nieustanne...

5320

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]