Jesteśmy posłani do ludzi. Bywa, że dopiero wtedy sobie to uświadomisz, gdy napotkasz zagubionych, zdruzgotanych nieszczęściem ludzi, którzy utracili sens życia, opętanych przez ducha smutku. Dopiero wtedy się obudzisz. Zrozumiesz, jakim skarbem jest twoja wiara. Dopiero wtedy zobaczysz swoje posłanie - że Bóg cię wzywa, abyś uratował człowieka. Tylko nie przez nauczanie, nie pouczanie, nie wypominanie, nie narzekanie na małoduszność. Trzeba mówić sobą. Swoim spokojem, mądrością, ciepłem, ufnością, pogodą ducha.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














