Reklama

Wyjątkowa Bitwa

Wyjątkowa Bitwa

03.08.2010
Czyta się kilka minut
Bitwa Warszawska zajmuje wyjątkowe miejsce w naszej historii i zestawiana jest często z dwoma innymi triumfami polskiego oręża: pod Grunwaldem w 1410 r. i pod Wiedniem w 1683 r.
T

To pierwsze stało się fundamentem naszej dominującej pozycji w Europie Środkowej, zaś odsiecz wiedeńska ocaliła Europę przed ekspansją Imperium Ottomańskiego. Bitwa Warszawska jest w tym zestawieniu wydarzeniem najmniej odległym czasowo i niewykluczone, że o jej roli nie powiedziano jeszcze wszystkiego.

Państwo polskie, zrodzone po 123 latach niewoli, pozostawało w 1920 r. w fazie tworzenia. Czy tak trudno wyobrazić sobie sytuację, w której Polska pojawia się na arenie historii jako efemeryda, która błysnęła niczym meteor (jak np. Księstwo Warszawskie), by zgasnąć pod naporem potężnego sąsiada? Brzemię odpowiedzialności, które w chwilach próby spadło na barki marszałka Józefa Piłsudskiego, miało realną wagę. Bój toczył się o "być albo nie być" polskiej państwowości.

Odniesiony sukces miał wielu ojców, a na szczególną pamięć zasługują oficerowie i współpracownicy polskiego wywiadu, m.in. porucznik Jan Kowalewski oraz profesor matematyki Stefan Mazurkiewicz, którzy odczytując sowieckie szyfry radiowe, walnie przyczynili się do zwycięstwa.

Lord Edgar Vincent d’Abernon nazwał batalię warszawską osiemnastą decydującą bitwą w dziejach świata i możemy zakładać, że wiedział, o czym mówi. Jeśli Europie groziło "widmo komunizmu", to właśnie za sprawą Polaków zostało oddalone.

Jan Stanisław Ciechanowski

p.o. Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]