Wybory bez Nawalnego

Grupa inicjatywna popierająca kandydaturę Aleksieja Nawalnego na prezydenta Rosji złożyła wymagane dokumenty w Centralnej Komisji Wyborczej.
Czyta się kilka minut

CKW je przyjęła, po czym ogłosiła: Nawalny nie może startować, bo ciąży na nim wyrok (wydany, dodajmy, w ustawionym procesie).

Nie jest to zaskoczenie. Kreml chce ograniczyć ryzyko związane z przeprowadzeniem w marcu reelekcji Władimira Putina, a start niesfornego Nawalnego poszerzałby pole nieprzewidywalności. Toteż jest on marginalizowany: nie dopuszcza się go do głosu w telewizji, głównej (i dla rzeszy Rosjan jedynej) tubie informacyjnej. Kampania stworzyłaby Nawalnemu możliwość dotarcia do tych, którzy nie mają pojęcia o jego istnieniu. Na razie pozostanie mu internet: wyniki śledztw jego Fundacji Walki z Korupcją publikowane są w sieci.

Co teraz? Nawalny wezwał do bojkotu wyborów i na 28 stycznia zapowiedział akcję nieposłuszeństwa, którą nazwał „strajkiem wyborców”. To jest coś, czego Kreml się obawia, bo Putinowi zależy na frekwencji, co najmniej 65–70 proc. Wtedy – przy równie wysokim dla niego poparciu – legitymacja władzy będzie przynajmniej z wierzchu wyglądać przekonująco. Czy ten zamysł się powiedzie? ©

Więcej: labuszewska.blog.tygodnikpowszechny.pl

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 3/2018