Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wratislavia Cantans 2011

Wratislavia Cantans 2011

31.08.2011
Czyta się kilka minut
Dominującym tematem tegorocznej Wratislavii Cantans jest przemijanie.
U

Upływem czasu nie będziemy się jednak na festiwalu zajmować tylko w kategoriach transcendentalnych, nieuchronności człowieczego losu, zbliżającej się śmierci. Chociaż to właśnie przestrzeń między sacrum a profanum kompozytorzy najchętniej dźwiękami komentowali. Od czasów średniowiecza, dramatów liturgicznych, prostych pieśni bardów, szlachetnych wokalnych opowieści, coraz bardziej spersonalizowanych odmian requiem, artyści oswajali nieuniknione, już to z nabożną refleksją, już to z humorem traktując śmierć. Dziś motyw przemijania w sztuce nie stracił na aktualności. W XX i XXI wieku, po doświadczeniach wielu tragedii, współcześni kompozytorzy, m.in. Górecki, Penderecki, Szymański, Łukaszewski - zadają pytania o zasadność cierpienia, pochylają się nad płaczącymi, współczują tym, którzy doznali straty, próbują pocieszać. Ale przecież przemijanie można też traktować metaforycznie. Muzyka to sztuka poza czasem, nieuchwytna, ulotna, nieskończenie piękna, a jednak w tajemniczy sposób trwała. Bo kunsztowne dźwiękowe budowle, polifoniczne konstrukty, inspirowane szlachetną proporcją formy, rozwijane zgodnie z dramaturgicznymi prawidłami gatunki, są ledwie zasadzone na kruchym fundamencie akustycznego impulsu - brzmienia głosu, skrzypiec, wiolonczeli, oboju, klawesynu i niosącego go do naszych uszu powietrznego kanału...

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]