Reklama

Ładowanie...

Wielka Brytania: książka Harry'ego i przyszłość monarchii

Wielka Brytania: książka Harry'ego i przyszłość monarchii

16.01.2023
Czyta się kilka minut
Tylko 12 proc. Brytyjczyków jest pewnych, że Zjednoczone Królestwo nadal będzie monarchią za sto lat. Znacznie wcześniej jednak, bo już w maju, Brytyjczyków czeka koronacja króla Karola III – nie wiadomo, czy Harry zostanie zaproszony.
FOT. JUSTIN TALLIS / AFP / EAST NEWS
A

Autobiografia księcia Harry’ego była jedną z najbardziej wyczekiwanych książek w Wielkiej Brytanii, ale Pałac Buckingham z pewnością oczekiwał jej pełen obaw. I częściowo obawy te okazały się uzasadnione – Harry opisał życie w królewskiej rodzinie, nie szczędząc czytelnikom aż nader intymnych szczegółów. I książka, i towarzyszące jej wywiady telewizyjne Harry’ego są mieszanką poważnych zarzutów, osobistych wyznań i dość trywialnych detali. W pierwszym dniu „Spare” (z wyrażenia „the heir and the spare”, czyli „następca tronu i jego zastępca”) sprzedała się w 1,4 mln egzemplarzy, z czego w Wielkiej Brytanii było to 400 tys.

A zatem sukces? Ponad 40 proc. Brytyjczyków uważa, że motywacją ­Harry’ego były pieniądze, jednak on sugeruje w wywiadach, że chodzi mu o zrozumienie i pojednanie. Z tym drugim może być trudno – i to nie tylko jeśli chodzi o relację z jego własną rodziną, ale też z Brytyjczykami. Według ostatnich sondaży YouGov notowania Harry’ego w kraju spadły do rekordowo niskiego poziomu. Negatywną opinię o nim ma aż 68 proc. ankietowanych, pozytywną tylko 24 proc. Jego brata, księcia Williama, pozytywnie ocenia 70 proc. Brytyjczyków.

Istotne jest pytanie o wpływ książki Harry’ego na przyszłość brytyjskiej monarchii. Sądząc po pierwszych reakcjach, rewolucji na Wyspach nie będzie, a przynajmniej nie prędko. Choć od września z 55 do 43 proc. spadł odsetek ludzi dumnych z monarchii, to większość nadal chce ją zachować (64 proc.). Co jednak dalej? Tylko 12 proc. Brytyjczyków jest pewnych, że Zjednoczone Królestwo nadal będzie monarchią za sto lat. Znacznie wcześniej jednak, bo już w maju, Brytyjczyków czeka koronacja króla Karola III – nie wiadomo, czy Harry zostanie zaproszony. 

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka działu Świat, specjalizuje się też w tekstach o historii XX wieku. Pracowała przy wielu projektach historii mówionej (m.in. w Muzeum Powstania Warszawskiego)  i filmach...
Ukazał się pierwotnie pod tytułem: „Wielka Brytania: zastępca i przyszłość monarchii”.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]