Reklama

Widziałem normalnych ludzi

Widziałem normalnych ludzi

15.06.2003
Czyta się kilka minut
A

A mój syn mieszka w mieście O., wojewódzkim oczywiście, gdzie nie tylko płynie rzeka O., ale gdzie też dorocznie odbywają się Dorzynki Polskiej Piosenki. W związku z tym wychodzimy któregoś dnia na spacer, a tu nie daje się przejść. Był to bowiem dzień hip-hopowy czy jakiś taki, a scena „plenerowa” rozpołożyła się całkiem blisko na tym parkingu, gdzie jeszcze niedawno można było kupić warzywa, koło tego nowego kinoobozu, co w nim jest siedem sal prosektoryjnych. I snuła się wszędy młodzież bardzo trendy, lalki Barbie naturalnej wielkości i chłopaki w odzieży dresopodobnej, lecz bardzo wyuzdanej. Twarze ich wyrażały już to pragnienie nabycia piwa, już to radość z powodu piwa nabytego i wypitego, zaś język ich nie był wyszukany i na pewno nie dla dziecięcych uszu przeznaczony. Lubię z młodzieżą naprzód iść, po życie sięgać nowe, ale ta akurat młodzież jakaś dziwna była, na przykład...

5391

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]