Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wiara czyni cuda

Wiara czyni cuda

11.08.2018
Czyta się kilka minut
R

Rozluźniając się wakacyjnie, chodząc sobie po mieście, licząc dorosłych mężczyzn w krótkich spodenkach występujących na ar, przyglądając się brodaczom, odcyfrowując wytatuowane napisy pisane czcionką jakby arabską, bądź to żydowską, a takoż szwabachą i pismem chińskim, spisując sobie w notesie obejrzane, wkłute na zawsze w brzuchy polskie alegorie lękowe, a to wilcze paszcze, szpony, dzioby, ruiny domostw, wybuszki i wybuchy, kałachy podczas pracy, czaszki, ale i ptaszki, motylki, kocurki, delfiny, bukiety kwiecia, serca i kotwice – zsumowaliśmy to wszystko i wyszło nam, żeśmy powinni dziś poważnie zastanowić się nad tutejszymi wierzeniami. Żeśmy winni, choćby roboczo, stworzyć syntezę owych. Przyglądając się bliźnim, ale i delikatnie podpytując tych, z którymi rozmowa jest na podstawowym poziomie jeszcze możliwa, utworzyliśmy na własne potrzeby listę powszechnych tu uwierzeń, czyli...

4791

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

W tej diagnozie i zaleceniu jaką postawę należy przyjąć jest wiele racji. Mniejsza o to czy się z tym zgadzam czy nie, taka jest rzeczywistość. Nie mogę stwierdzić, czy tak było zawsze, bo w miarę świadomie obserwuję ten nasz świat dopiero od pól wieku. Z moją babcią nie miałem specjalnego kontaktu, jak na mój gust była bardzo dziwną osobą. Jakikolwiek żart o księdzu czy kościele, zbywała wielkimi gromami, zupełnie nieadekwatnymi do sytuacji. Podczas burzy, jak już o gromach wspomniałem, stawiała w oknie gromnicę i wszyscy musieliśmy odmawiać różaniec. Odmawialiśmy go w każdy piątek i tak piorun po żniwach strzelił w wypełnioną zbożem stodołę, puszczając z dymem całą gospodarkę. Podczas postu patelnia była wyszorowana i wisiała na haku. Była kiepską kucharką, może raczej gospodarną, a gdy nam nie smakowały jej dania, na progu musieliśmy mówić pacierz. Moja mama gdy wychodziła za mąż nie wiedziała zupełnie po co chłop z babą w jednym łóżku spać muszą. Po roku od ślubu wyjaśnił jej to ksiądz podczas spowiedzi. Potem nastała telewizja, ni stąd ni zowąd Pan Bóg z kościołów się do tej małej skrzynki przeprowadził. Teściowej do życia jest on bardziej potrzebny jak powietrze, na drugim miejscu są oczywiście tabletki. Księdza się nie dopomina, a była bardzo religijna. Dla niej nie ma znaczenia co w telewizorze leci, ważne aby głośno grał, wtedy się dobrze drzemie. Ja już trochę po internetach buszuję, Bóg lubi docierać do nas poprzez nowoczesność. Tak sobie czasami myślę, czytając Pismo Święte, że sam doszedł do wniosku, że to nie był dobry pomysł objawiać się prorokom i poprzez święte teksty. Prorocy i głosiciele jego słowa, zanadto sobie folgowali i robią to do tej pory. Tak więc ludziska już nie czerpią garściami z upomnień kaznodziejów, wolą „Kaln” w telewizji, Doda coś tam rzuci, pokaże, Ktoś objawi nam co i jak ugotować, jak się wyleczyć, gdzie na wakacje pojechać… Wiemy kto jest dobrym gospodarzem, a kto złym. Tam jest inny świat, tam policjant zawsze dogania złodzieja. Dla młodych Objawił się On w internecie. Oni już do kościoła prawie wcale nie chodzą, Ja tam się im zresztą nie dziwię, mają słuchać kazań ściągniętych z neta, jak najdzie ich ochota sami sobie poczytają. Nie mam pojęcia czy już na alarm w bębny trzeba walić, na razie wszyscy jesteśmy zadowoleni, tak wynika z sondaży. Kościoły jakby pustką świecić zaczynają, ale rzeka pieniędzy z dnia na dzień coraz szersza, to po kiego grzyba sobie zawracać głowę dewotami, wszystkim się i tak nie dogodzi, po co więc słuchać krytycznych głosów, analizować wydarzenia, wyciągać wnioski. Jestem za tym by robić swoje, jak zalecał nam Wojtek Młynarski w piosence. Korzystać z własnego rozumu nawet gdyby to bolało, to nie jest jednak takie proste.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]