Odkąd pamiętam, Węgry uchodziły za jakiś punkt docelowy dla szarej, ponurej Polski po stanie wojennym. Relatywnie liberalny reżim, pewna swoboda wyjazdu na Zachód, pełne półki. W liceum nauczyciel historii opowiadał z przejęciem o czasie, gdy Węgrzy chwycili za broń przeciwko Moskwie, a polskie społeczeństwo sympatyzowało z walczącymi. Noszono wstążki w węgierskich barwach, oddawano krew, wysyłano pomoc. Czerwiec 1989 r. – w Polsce wybory, które wygrała Solidarność, a na Węgrzech uroczysty pogrzeb premiera Imre Nagya, bohatera roku 1956.
Dekada lat 90. to czas, gdy Węgry szły szybko na Zachód, były obok Czech pupilem zachodniej opinii publicznej, która Polskę uważała za kraj bardziej zacofany i ociężały na drodze modernizacji. Ale do NATO i do UE weszliśmy razem, mieliśmy ten sam punkt startowy. A dzisiaj to Polska pędzi do przodu – przy wszystkich cieniach obecnej metamorfozy ekonomicznej i społecznej, udało nam się zostawić Węgry za sobą.
Teraz, po wyborach, Budapeszt ma szansę na zmianę, dla Polski i Europy pożądaną – na odejście od autorytarnej, antyeuropejskiej i antynatowskiej drogi Orbána i jego ekipy. W „Tygodniku” wybory te komentuje Dominik Héjj.
Piszemy też o narastającym sporze ideowym i religijnym między Watykanem a Waszyngtonem – w obydwu stolicach rządzą Amerykanie, którzy mają zupełnie inne wizje chrześcijaństwa i porządku światowego. Jak chrześcijaństwo Leona XIV i chrześcijaństwo MAGA są od siebie różne, wręcz przeciwstawne – pokazuje Piotr Popiołek.
Wojna w Iranie cały czas niesie strach o przyszłość gospodarek na świecie. Jakub Wiech podpowiada, że europejską szansą na prawdziwe uniezależnienie się od rynku surowców i od geopolitycznego nacisku jest sensowna i konsekwentna transformacja ekologiczna.
Mamy właśnie kolejny, po Grenlandii, kryzys w NATO. Podobno prezydent Trump z Przymierza Atlantyckiego nie może się wycofać, ponieważ nie pozwoli mu Kongres. Obawiam się, że formalnie pozostając w NATO, poprowadzi jednak taką politykę, która uczyni obecność amerykańską w Sojuszu bezprzedmiotową. Z Viktorem Orbánem było podobnie. Nie wyprowadził Węgier z UE ani NATO. Tylko czy Węgry orbánowskie realnie były państwem unijnym i natowskim?
Spotkaj się ze mną podczas ZLOTU POWSZECHNEGO: już 29 maja w Krakowie!
Zlot Powszechny to ogólnopolski zjazd sympatyków Tygodnika Powszechnego, którego centralnym punktem będą rozmowy z udziałem redaktorów, dziennikarzy i współpracowników.
Chcemy, aby Zlot Powszechny był miejscem pogłębionej debaty na najważniejsze dziś tematy społeczne. Miejscem nawiązywania kontaktów, twórczej energii i prawdziwej dyskusji. Bez pośpiechu. Bez uproszczeń. Z uważnością. Wydarzenie odbędzie się w piątek 29 maja w Krakowie w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. Uświetni je koncert Grzegorza Turnaua.
Bilety na ZLOT POWSZECHNY są dostępne w serwisie Evenea >>>

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.











