Watykan i teologowie Ameryki Łacińskiej: burzliwy związek

Dzieje relacji teologów latynoamerykańskich z Kościołem instytucjonalnym były burzliwe.
Czyta się kilka minut

Rozpoczęły się mocnym impulsem pochodzącym od hierarchii. Podczas II Konferencji Rady Episkopatów Ameryki Łacińskiej w 1968 r. w Medellin potępiono skrajne nierówności społeczne, terror prawicowych dyktatur i krótkowzroczność elit. Kościół latynoamerykański wybrał opcję na rzecz ubogich.

Ale już podczas swojej pierwszej podróży do Meksyku w 1979 r. Jan Paweł II w przemówieniu do biskupów kontynentu ostro skrytykował teologię wyzwolenia, stwierdzając, że nie zgadza się ona z nauką Kościoła. „Błędem jest twierdzenie, że wyzwolenie polityczne, ekonomiczne czy społeczne pokrywa się ze zbawieniem przyniesionym przez Chrystusa” – mówił. Wystąpienie wzbudziło rozczarowanie teologów i zradykalizowało poglądy tych, którzy przestali liczyć na wsparcie Watykanu. „Jan Paweł II nigdy nie zrozumiał teologii wyzwolenia, bo polskie korzenie uniemożliwiły mu dostrzeżenie tego, że w Ameryce Łacińskiej wrogiem nie był ani komunizm, ani nazizm, lecz elity pozbawione wrażliwości społecznej” – tłumaczył Leonardo Boff, brazylijski franciszkanin i jeden z ojców teologii wyzwolenia.

Za publiczną krytyką poszły restrykcje dyscyplinarne. Gustavo Gutiérrez wzywany był do Watykanu na rozmowy z kard. Josephem Ratzingerem, otrzymał roczny nakaz milczenia i zakaz podróżowania po świecie. „Być może każdemu z nas wyszłoby na dobre, gdyby nam ktoś powiedział: Nie mów przez jakiś czas o tych sprawach, nie publikuj gorączkowo, pozwól, by sprawy nieco w tobie dojrzały” – bronił swoich decyzji sprzed lat kard. Ratzinger w rozmowie z Peterem Seewaldem pt. „Sól ziemi”, opublikowanej w 1996 r. Jednocześnie przyznał, że obie strony wówczas czegoś się nauczyły, a Gutiérrez rozwinął swoją myśl w „uprawnioną formę teologii wyzwolenia”. Watykańskie restrykcje były jednak propagandowo wykorzystywane przez prawicowe dyktatury przeciwko teologom ujmującym się za ubogimi.

Mniej pokory wykazał Leonardo Boff. On również dostał roczny nakaz milczenia, obejmujący jednak tylko tematykę teologii wyzwolenia. Ponadto Kongregacja Nauki Wiary w 1985 r. wydała notę o jego książce „Kościół: charyzmat i władza” przestrzegając, że stwierdzenia w niej zawarte „narażają na niebezpieczeństwo zdrową naukę wiary”. W 1992 r. Boff ostatecznie porzucił kapłaństwo.

Wielu duchownych z kontynentu wprost angażowało się w politykę, a niektórzy przyłączali się do lewicowej partyzantki. Ich ikoną był Kolumbijczyk ks. Camilo Torres, który zginął w 1966 r. jako partyzant Armii Wyzwolenia Narodowego. Nikaraguański trapista i poeta Ernesto Cardenal w latach 1979-87 pełnił funkcję ministra kultury w rządzie sandinistów i w konsekwencji został suspendowany. Gdy Jan Paweł II odwiedził w 1983 r. Nikaraguę, media światowe obiegła scena, w której Cardenal prosi na klęczkach o błogosławieństwo, a papież, stojąc nad nim, grozi mu palcem i mówi: „Ureguluj swoją sytuację w Kościele”.

W ważnym przemówieniu w Meksyku w 1998 r. kard. Ratzinger ogłosił koniec teologii wyzwolenia. „Załamanie się inspirowanych marksizmem systemów rządzenia w Europie było dla tej teologii zbawczej praktyki politycznej swego rodzaju zmierzchem Bogów” – mówił ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Dziś jego następca, abp Gerhard Ludwig Müller ogłasza jej głośny powrót. Najwyraźniej czasy nieufności wobec tej myśli mamy za sobą.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 38/2013