Reklama

Walka lizaka ze smyczą

Walka lizaka ze smyczą

01.06.2009
Czyta się kilka minut
Rok temu właścicielka jednego z józefowskich sklepów wzruszała ramionami na pytanie, czy mogłaby nie eksponować hard-erotyki. Teraz te tytuły wycofuje.
/rys. Mirosław Owczarek
P

Paweł Woliński, prezes dwóch spółek, ojciec trojga dzieci, nie zapomni dnia, kiedy zderzył się z machiną.

Jest senny ranek, korki. Najstarszy syn z tylnego siedzenia pyta: "Tata, wiesz, że minęliśmy 21 billboardów?". Nie wiedział. "A wiesz, że na osiemnastym były papierosy z napisem »palenie zabija«?". Pokręcił głową. "To dlaczego reklamuje się coś, co jest złe?".

Woliński zatrzymuje auto. Przez chwilę próbuje znaleźć odpowiedź, jak ma ratować reputację świata, w którym zło okazuje się złem nie do końca, a dobro na pół gwizdka. I czuje gniew na anonimową machinę zagospodarowującą przestrzeń publiczną bez jego udziału i woli.

Dlaczego złe stoi przy misiu

Ewę Stanisławską-Karłowicz, architekt, matkę trzech synów, dopada na spacerze z dzieckiem w podwarszawskim Józefowie. Naokoło lasy, klimat...

12686

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]