Reklama

W stalinowskim Mordorze

W stalinowskim Mordorze

02.05.2015
Czyta się kilka minut
Jak sprawić, by średniej jakości thriller trafił na pierwsze strony gazet i portali? Sprzedać go w opakowaniu „półkownika”: tak by każdy szczegół wydawał się polityczną aluzją.
Gary Oldman i Ivan G’Vera w filmie „System (Child 44)” Fot. Larry Horricks / child44film.com
W

W takiej właśnie aurze wszedł do naszych kin „System” Daniela Espinosy – wyprodukowany przez Ridleya Scotta film o seryjnym mordercy z czasów stalinowskich. W Rosji obraz ten oskarżano o przeinaczanie historii i wycofano z dystrybucji tuż przed premierą. Na temat jego zniknięcia pojawiały się także bardziej przyziemne spekulacje: film pokazujący naród rosyjski w złym świetle nie miał co liczyć w tym kraju na rozbicie banku. Zwłaszcza w przededniu 70. rocznicy zwycięstwa nad faszyzmem, kiedy to nastroje patriotyczne sięgają górnego C.

Lecz niezależnie od tego, czy stoi za tym putinowska propaganda czy zwykła rynkowa kalkulacja, warto popatrzeć na film również od drugiej strony – czyli zastanowić się, w jaki sposób kręcona w Europie amerykańska produkcja na podstawie powieści Toma Roba Smitha o Rzeźniku z Rostowa egzorcyzmuje nasze współczesne demony, jako żywo przypominające te...

3899

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]