W Sejmie o parkach

Wspierana przez "Tygodnik" batalia o zmiany w ustawie o ochronie przyrody (przypomnijmy, że pod obywatelskim projektem w tej sprawie podpisało się 250 tys. osób) przeniosła się z ulic do parlamentu.
Czyta się kilka minut

Zaproszony do Sejmu przedstawiciel akcji "Oddajcie parki narodowi" Krzysztof Worobiec tłumaczył w ubiegłym tygodniu, że ustawowe prawo weta, dane samorządom lokalnym każdego szczebla w sprawie powoływania bądź rozszerzania już istniejących parków narodowych, w praktyce uniemożliwia rzeczywisty rozmowy. Weto oznacza bowiem, że samorządowcy w każdej chwili mogą zerwać dialog. I tak robią, czego dowodem ostatnia próba zmiany granicy Białowieskiego Parku Narodowego. W efekcie parki nie powstają, choć np. zabiegi o powołanie Mazurskiego Parku Narodowego trwają już 30 lat!

Pierwsze reakcje parlamentarzystów na projekt zmian są niejednoznaczne i pokazują, że debata przebiegać będzie w poprzek poszczególnych partii. O ile stanowisko PSL - ugrupowania związanego z lobby leśnym - będzie raczej krytyczne, to już w przypadku PO, PiS i SLD sytuacja mocno się komplikuje: z jednej strony czuć w nich chęć zmian, które usprawnią tryb dyskusji o parkach narodowych, z drugiej lęk przed stanowiskiem samorządów lokalnych, traktujących całą akcję jak zamach na ich niezależność.

Napiszmy raz jeszcze: inicjatywa "Oddajcie parki" nie jest pomyślana jako bat na samorządowców. To próba wyrównania szans, bo na razie ekologowie, przyrodnicy i Ministerstwo Środowiska są przy negocjacyjnym stole z góry skazani na porażkę, nawet jeśli dysponują merytorycznymi argumentami. Rzecz w tym, by jeden z graczy nie mógł wywracać stolika, kiedy przyjdzie mu na to ochota. Miejmy nadzieję, że parlamentarzyści to zrozumieją.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 05/2011