W gospodarce źle, ale nie beznadziejnie

Od 2 do 4,3 proc. – to najnowsze prognozy skali tegorocznej recesji w polskiej gospodarce wywołanej przez epidemię.
Czyta się kilka minut

Tak głębokiego załamania nie mieliśmy od początków wolnego rynku. Na pocieszenie pozostaje tylko fakt, że nadchodząca burza okaże się najpewniej znacznie lżejsza w porównaniu z huraganami pustoszącymi inne kraje. Według Komisji Europejskiej gospodarka Unii skurczy się w tym roku o 7,4 proc. W Wielkiej Brytanii – aż o 20 proc. Niemcy wyhamują o 6,5 proc.

Pod koniec minionej dekady rząd Donalda Tuska chwalił się danymi o polskiej gospodarce, która nie osunęła się, jak inne, w recesję wywołaną kryzysem finansowym. Relatywnie niskie koszty pracy i duży udział przemysłu w PKB – coś, co w tłustych latach uważa się raczej za symptomy gospodarczego niedorozwoju – w obliczu kryzysu okazały się, paradoksalnie, naszym atutem.

Dekadę później może być identycznie: epidemia najmocniej bije w sektor usług, który w Polsce daje zatrudnienie około 60 proc. czynnych zawodowo mieszkańców (średnia dla UE sięga 75 proc.). Hamuje też przemysł, ale tu spustoszenia będą mniejsze dzięki kosztom pracy, które są nadal niższe niż w Europie Zachodniej i dla tamtejszych kontrahentów polskie fabryki znów mogą być atrakcyjną alternatywą, zwłaszcza w obliczu możliwych problemów z zamówieniami w Chinach. ©℗


CZYTAJ WIĘCEJ: AKTUALIZOWANY SERWIS SPECJALNY O KORONAWIRUSIE I COVID-19 >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 20/2020