W domu św. Piotra

Możliwe, że archeologom udało się zidentyfikować biblijną Betsaidę, rodzinną osadę apostołów Andrzeja, Filipa i Piotra.
Czyta się kilka minut
Połów ryb na jeziorze Genezaret – jedna ze starożytnych mozaik odkrytych w Betsaidzie. / ZEV RADOVAN / AKG-IMAGES / EAST NEWS
Połów ryb na jeziorze Genezaret – jedna ze starożytnych mozaik odkrytych w Betsaidzie. / ZEV RADOVAN / AKG-IMAGES / EAST NEWS

Położenie miejscowości, z której mieli pochodzić apostołowie, i gdzie Jezus uzdrowił niewidomego (Mk 8, ­22-26) oraz nakarmił w cudowny sposób pięć tysięcy osób, które przyszły go posłuchać (­Łk 9, ­10-17), od lat budzi kontrowersje. Źródła antyczne raz sytuują ją na północnym brzegu Jeziora Galilejskiego, raz zaś na zachodzie. W Ewangelii św. Marka Betsaida jest wioską, podczas gdy Łukasz ­ nie ma wątpliwości, że mowa o mieście. Późniejszy o kilkadziesiąt lat przekaz żydowskiego historyka Józefa Flawiusza („Starożytności żydowskie”; 18, 28) pozwala wyjaśnić przynajmniej tę ostatnią zagadkę. Około 30 r. n.e. osadę rybacką przekształcono w miasto wzorowane na greckich poleis na rozkaz króla ­Heroda Filipa II (24 r. p.n.e. – 34 r. n.e.). Dla podkreślenia dobrych stosunków z imperium władca miał nadać miastu nazwę Julias, zapewne ku czci żony cesarza Augusta Liwii, oficjalnie noszącej imię Julia Augusta. Zgodnie z tradycją żydowską Herod Filip II miał umrzeć właśnie w Julias, które uczynił jednym z ważniejszych ośrodków administracyjnych swojej tetrarchii. Nic dziwnego, że rzymski encyklopedysta Pliniusz Starszy (23–79 r. n.e.) nazwał Betsaidę „jednym z czterech uroczych miast nad Jeziorem Galilejskim”.

Jak podkreśla kierujący wykopaliskami dr Mordechai Aviam z Kinneret ­College, źródła pisane nie rozstrzygają, czy Julias zbudowano w miejscu starej Betsaidy, którą z tej okazji zrównano z ziemią, czy może obok wioski. – Obecność łaźni na terenie wykopalisk bez cienia wątpliwości świadczy jednak o tym, że mamy do czynienia z pozostałościami miasta – zauważa archeolog.

Wydaje się niemal pewne, że przemiana Betsaidy w miasto musiała odbywać się według kanonu grecko-rzymskiego. Wychowany w Rzymie Herod Filip był wielkim admiratorem tamtejszej kultury, mówił i pisał płynnie po grecku i łacinie, jako pierwszy władca w regionie odważył się też na bicie monet z wyobrażeniami ludzi, co było niezgodne z żydowską tradycją i religią. Łaźnia w każdym mieście świata rzymskiego była zaś jednym z najważniejszych budynków użyteczności publicznej.

Za hipotezą badaczy identyfikującą najnowsze znalezisko z Julias przemawia również fakt, że około dwóch metrów nad warstwą z czasów rzymskich odkryto szczątki bogato złoconej mozaiki ściennej, typowej dla kościołów z wczesnej epoki bizantyjskiej. Willibald z Eichstätt, biskup i święty Kościoła katolickiego, który podróżował do Ziemi Świętej w 725 r., wspomina tymczasem w swojej relacji z podróży wizytę w kościele w Betsaidzie, który jego zdaniem zbudowano dokładnie na miejscu domu apostołów Piotra i Andrzeja.©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 34/2017