Reklama

Volkswagen: upadek legendy

Volkswagen: upadek legendy

11.10.2015
Czyta się kilka minut
Kiedyś mawiano, że VW to Niemcy, a Niemcy to VW. Skandal, który wstrząsa dziś koncernem, uderza nie tylko w niego, ale też w niemiecką tożsamość.
Fragment amerykańskiej reklamy Volkswagena agencji BBD z początku lat 60. Hasło głosi: „Jeśli skończy ci się paliwo, łatwo go popchać”. Fot. VOLKSWAGEN AMERICA INC.
C

Coś takiego, taki skandal – wydawał się nie do wyobrażenia. Volkswagen, największy producent aut w Europie, miałby przez lata wyposażać swe samochody, te napędzane silnikami diesla, w oszukańcze oprogramowanie? Akurat Volkswagen, pokazowa marka Niemiec, globalnego prymusa ekologicznego, miałby montować inteligentne urządzenia, które są w stanie rozpoznać, kiedy auto uczestniczy w ruchu ulicznym, a kiedy jest testowane? I które w tym drugim przypadku automatycznie redukują ilość szkodliwych substancji w spalinach, tak aby auto na pozór spełniało normy ekologiczne? I to normy obowiązujące w Stanach Zjednoczonych, które uchodzą w Niemczech, dodajmy, za gangstera w sprawach ekologicznych?

Straty finansowe, z jakimi musi liczyć się teraz Volkswagen, mogą wynieść miliardy, może dziesiątki miliardów dolarów. Amerykanie lubią się procesować, a sądy w USA lubią orzekać wysokie...

15026

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Od 25 maja 2019 r., godz. 0:00, do zakończenia głosowania do Parlamentu Europejskiego trwa CISZA WYBORCZA. W tym czasie nie wolno prowadzić agitacji wyborczej. Dowiedz się więcej >> 

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]