Umysł i ciało

Jak to, co (pozornie?) niefizyczne, wpływa na to, co fizyczne – i odwrotnie? Zapraszamy do lektury kolejnego dodatku naukowego z cyklu „Wielkie pytania”.
Czyta się kilka minut
 /
/

Umysł–ciało, ciało–dusza, mózg–umysł: dualizm psychofizyczny ma wiele twarzy. Jego skrajne sformułowanie zawdzięczamy w europejskiej filozofii Kartezjuszowi, ale przekonanie o tym, że człowiek składa się z dwóch elementów: „cielesnej powłoki” i „umysłu” bądź „duszy”, obecne było w ludzkiej myśli od bardzo dawna. Na tym przekonaniu opierało się choćby wiele starożytnych religii.

Jednak dualizm to tylko jedno z możliwych rozwiązań tego, co filozofowie określają mianem problemu psychofizycznego: czyli konieczności wyjaśnienia, jak to, co (pozornie?) niefizyczne (umysł), wpływa na to, co fizyczne (mózg, ciało) – i odwrotnie. Filozofia doczekała się mnóstwa innych odpowiedzi na to pytanie. Od samego rozważania tego zagadnienia może rozboleć głowa (i to jest prawdziwy problem umysł–ciało!), dlatego dla wszystkich, którzy poczują się nieco zagubieni, stworzyliśmy specyficzną „mapę drogową” problemu psychofizycznego w formie psychotestu. Za każdym razem, gdy natrafią Państwo w poszczególnych artykułach na jakieś stanowisko, którego nazwa nie wydaje się jasna, proszę do niej zajrzeć. Przy okazji zachęcamy do rozmowy z wirtualnym filozofem, który pomoże sprecyzować własne poglądy na ten temat.

W kolejnym dodatku z serii „Wielkie Pytania”, nie ograniczamy się jednak do czysto filozoficznych rozważań. Odwołujemy się do wielu dyscyplin, które dotykają zagadnień relacji „umysłu” i „ciała”: neurobiologii, psychologii, psychiatrii, językoznawstwa, a także teologii.

Rzecz jasna, nie wyczerpaliśmy przy tym całego bogactwa tej tematyki, co obrazują chociażby opisane w osobnych ramkach intrygujące zjawiska i zaburzenia, które same zasługiwałyby na szersze omówienie. Jednak mam nadzieję, że lektura całości będzie dla Państwa ciał i umysłów przyjemnym doznaniem. Nawet jeśli po niej problem psychofizyczny nadal pozostanie nierozwiązany. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 07/2017