Reklama

Ulubione słowo: naprzód!

28.10.2008
Czyta się kilka minut
W wieku 95 lat zajęła piąte miejsce w sondażu ulubionych osobistości Francuzów, tuż za bożyszczem nadsekwańskich tłumów, piosenkarzem Johnnym Hallydayem. Podziwu i szacunku dla zakonnicy nie kryli politycy z lewa i prawa, zaprzysięgli ateiści i wyznawcy innych religii: muzułmanie, żydzi i buddyści.
C

Czemuż ta staruszka, w dodatku zakonnica, zaznała szczytów popularności w naszym świecie nielubiącym ani starości, ani religii?" - pytał po śmierci siostry katolicki dziennik "La Croix". Drobna sylwetka, siwe włosy, pomarszczona twarz z wielkimi okularami na nosie i szeroki, dobroduszny uśmiech. Zgrzebny, szary fartuch zakonny, nieodłączna chusta na głowie i...tenisówki. Ten obraz pamiętają do dziś miliony francuskich telewidzów, oglądających popularne talk-showy z zakonnicą w roli głównej.

Babciny image w połączeniu z iście młodzieńczą witalnością i prostym, uniwersalnym przesłaniem: "Zajmij się innymi, zamiast patrzeć we własny pępek", robił piorunujące wrażenie. Tak było w przypadku pięćdziesięcioletniego Bernarda Chabanona, specjalisty od marketingu. "Kiedy ją zobaczyłem w telewizji, poczułem przypływ takiej siły, że od razu miałem ochotę jej pomóc" -...

3832

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]