Reklama

Ukropy, pindosy i gejropiejce

Ukropy, pindosy i gejropiejce

03.01.2015
Czyta się kilka minut
Dowcip to poważna sprawa. W rosyjskiej wojnie informacyjnej przeciw Ukrainie i Zachodowi to także ważny odcinek frontu: ma wzmacniać propagandę i ośmieszać wroga.
Wojna (nie) na żarty: kpiny z FSB, czyli czerwona wizytówka Jarosza, kontra krwiożerczy Obama Fot. Twitter, fishki.net
W

Weźmy taki dowcip: „Umiera stary banderowiec. U wezgłowia zbiera się rodzina. Banderowiec chrypi ostatkiem sił: »Chłopcy, dbajcie o Putina«. Rodzina w przerażeniu spogląda po sobie. Najstarszy syn pyta: »Tato, jak to?«. »A, tak to, Putin to jedyna rzecz, która łączy Ukrainę«”.
To tylko jeden z tysięcy kawałów o „Ukropach” (jak w Rosji pogardliwie nazywa się Ukraińców), rozpowszechnianych przez rosyjskie portale internetowe. Jak harcownicy w dawnym wojsku, mający osłabić morale wroga, tak dziś niewybredne żarty o przeciwniku są ważnym elementem kampanii informacyjnej i dezinformacyjnej. W myśl żartów – tych zamieszczanych na portalach sterowanych z Kremla i Łubianki – „Ukropy” są pozbawione cech ludzkich, a ich polityczne wybory to wynik ułomności umysłowej.
Drewniany, ale po linii
Na popularnym rosyjskim portalu anekdot.ru można znaleźć całe bukiety...

10395

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]