Reklama

Tysiące e-mocji

Tysiące e-mocji

22.07.2019
Czyta się kilka minut
C

Choć emoji kończą właśnie dwadzieścia lat – ich twórcą był japoński projektant Shigetaka Kurita – popularność zyskały dopiero około roku 2010, gdy na życzenie Google i Apple włączono je do Unikodu (czyli komputerowego zestawu znaków wszystkich alfabetów świata), a następnie udostępniono posiadaczom iPhone’ów i Androidów. Nie obyło się wówczas bez kontrowersji – dotyczyły one nie tylko prezentacji rasy, narodowości czy płci, ale także sposobów oznaczenia broni palnej, a nawet... burgerów.

Dziś, ze względu na różnorodność piktogramów (są ich już tysiące), większość z nas nie wyobraża sobie bez nich codziennej komunikacji. 65 proc. użytkowników smartfonów czuje się bezpieczniej wyrażając emocje za pomocą emoji niż podczas rozmowy telefonicznej – wynika z raportu opublikowanego z okazji Światowego Dnia Emoji. Wierzymy, że ludzie, którzy używają :), są przyjaźniejsi i bardziej empatyczni. Ponieważ – jak wynika z raportu – wciąż odczuwamy niedosyt emoji, wkrótce pojawią się kolejne – ilustrujące m.in. aparaty słuchowe i wózki inwalidzkie, ale także gofry oraz czosnek. Znajdzie się także coś dla znudzonych. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]