Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Totem zakamuflowany

Totem zakamuflowany

24.10.2004
Czyta się kilka minut
Malarską przestrzeń Lebensteina wypełniają przepoczwarzone istoty, zjawy, potwory. Ich ontyczny status pozostaje niedookreślony; wiadomo jednak, że wzięły się z codzienności, z doznawania świata. Są wynikiem spotkań z Drugim, a także - może przede wszystkim - spotkań ze sobą.
W

Wśród gości, których przyjął Jan Lebenstein w swoim paryskim atelier, był konserwator jednego z najpiękniejszych ogrodów stolicy Francji - Jardin des Plantes. “Wie pan, takie zwierzęta nigdy nie istniały, ale są prawdopodobne" - stwierdził, oglądając prace malarza. Zdanie to, choć rzucone mimochodem, okazuje się niezwykle nośne - dźwięczy w nim esencja tego, co w sposób bardziej lub mniej zawoalowany pisali, na setkach stron, komentatorzy jego twórczości.

Lebenstein był bowiem artystą tworzącym na pograniczu tego, co jest, i tego, czego nie ma. Ważne były realia, to, co zastane; nie interesował go świat z importu, jakakolwiek egzotyka; za nią, za próżność i hedonizm, potępiał tak hołubionych przez elity powojennej Polski kapistów. Wzbraniał się przed wszystkim, co importowane, awangardowe, nie interesowała go abstrakcja - widział w niej bezradną ucieczkę...

7146

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]