To nie jest cudowny lek

Po tym, gdy usłyszeli w telewizji, że hydro­ksychlorochina (HCQ) ma być lekiem na SARS-CoV-2, pewne starsze małżeństwo z Arizony postanowiło zażyć środek do czyszczenia akwarium – miała w nim znajdować się wspomniana substancja.
Czyta się kilka minut

Obecny w preparacie fosforan chlorochiny, choć podobny, jest jednak związkiem o innych właściwościach od leku. Kobieta jest w stanie ciężkim, jej mąż nie żyje.

To nie jedyny przykry efekt doniesień o skuteczności hydroksychlorochiny w zwalczaniu koronawirusa. Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie mówił o skuteczności tego leku i potrzebie stosowania go w profilaktyce zakażeń. Optymistyczne wieści krążą w internecie, co, jak zauważają stowarzyszenia pacjentów chorych na reumatoidalne zapalenie stawów i toczeń, w których to chorobach jest to jeden z podstawowych leków, doprowadza do braku chlorochiny w Europie i USA. Trump miał nawet namawiać w rozmowie telefonicznej premiera Indii, jednego z głównych producentów, by zniósł zakaz eksportu leku.

Tymczasem dane z badań klinicznych nie są jednoznaczne. Niektóre badania wskazują na skuteczność tego leku w przypadku zakażenia koronawirusem, inne na jej brak – ale jedne i drugie obejmują niewielkie grupy pacjentów i mają znikomą wartość dowodową.

Zainteresowanie HCQ wzrosło po publikacji w połowie marca wyników francuskich badań, w których lek otrzymywało jedynie 20 osób. Wyniki były obiecujące, jednak opierały się tylko na obecności wirusa w wymazie z nosogardła. W innym, chińskim badaniu chorzy na COVID-19 szybciej dochodzili do zdrowia i lżej gorączkowali po podaniu HCQ. Kolejne prace z Korei Południowej, Francji i USA również przynosiły pozytywne wyniki. Lek skutecznie hamował także replikację wirusa w warunkach in vitro.

Jednak w innym niewielkim badaniu HCQ okazała się mniej skuteczna. Z 11 pacjentów jeden zmarł, ośmiu wciąż miało pozytywne wyniki, a u jednego przerwano terapię ze względu na objawy uboczne – ryzyko arytmii. Lek ten nie jest bowiem pozbawiony efektów ubocznych. Tym bardziej nie ma danych sugerujących pozytywne efekty zażywania go profilaktycznie. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 16/2020