Reklama

To jest mój syn

12.12.2017
Czyta się kilka minut
Maria się zastanawia, do kogo powinna się zwrócić. Do syna, który żebrze na ulicy i zaczepia jej współpracowników? A może do tych, którzy oburzają się, gdy prosi o papierosa?
JOANNA RUSINEK
M

Maria przewidziała bezdomność swojego syna. Kilka lat temu, gdy Arek sprzedał należące do niego mieszkanie dziadka, mówiła: „Wynajmując, stajesz się bezdomny”. Wiedziała, że musiał je sprzedać, spłacić część należną jego ojcu. Wiedziała też, że Arek dotąd, nie licząc kilku miesięcy, nie pracował. I pracować pewnie nie będzie. Utrzymywała go.

Teraz, gdy przepowiednia się spełniła, Maria zadaje sobie pytania.

Są wśród nich takie, które pojawiają się codziennie. Jak to, czy powinna zameldować syna u siebie?

Poprosił o to raz. Spytał podczas ubiegłorocznej Wielkanocy. Świąt lepszych dla bezdomnych, cieplejszych.

Maria odmówiła. Niespiesznie, nie od razu, ale odmówiła. A może nie powinna?

Nie zgodziła się, bo wie o grzywnach i mandatach z izb wytrzeźwień. Coraz częstszych, coraz bardziej niepokojących. Bo jej mieszkanie to jedyne miejsce, do którego...

15560

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]