To dobrze

Nie jest to na pewno wydarzenie najważniejsze, a jednak bardziej znaczące, niż to może wydawać się teraz, w przybierającym na sile zgiełku politycznych awantur. Chodzi o niedawny list dr. Janusza Kochanowskiego, rzecznika praw obywatelskich, który ojcom paulinom na Jasnej Górze przekazał swoje zaniepokojenie zachowaniem polityków przybywających tam z różnych okazji. Bezceremonialność, z jaką osoby publiczne nie od dziś eksponują siebie i swoje ziemskie interesy w sanktuarium narodowym, niepokoiła i gorszyła wielu wierzących. Było nie do przyjęcia, że kamery w kaplicy Cudownego Obrazu skupiają się na politykach nieraz od Kościoła dalekich.
Czyta się kilka minut

Tym bardziej szokowało zjawisko czynnego zabierania przez nich głosu podczas samych uroczystości religijnych, gdy jawność instrumentalnego stosunku do nabożeństwa nie podlegała już żadnej wątpliwości. W sytuacji nadciągających wyborów można było tylko obawiać się, że będzie gorzej, a nie lepiej.

Dlatego bardzo fortunny wydaje się list rzecznika i naprawdę uspokajać musi głos księży biskupów, przypominających ostatnio zasady czynnego uczestnictwa polityków w przestrzeni sakralnej (nie od ołtarza, nie podczas nabożeństw). Na Jasnej Górze zawsze było miejsce dla wszystkich Kmiciców, ale tylko gdy pozostawali pielgrzymami, jak tysiące wiernych obok nich. I niech tak zostanie, zwłaszcza że wszystko zdaje się wskazywać, iż troski, z jakimi tam się zwrócimy o pomoc Opatrzności, do małych należeć nie będą.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 36/2007