Talibowie wygrali wojnę w Afganistanie

Po dwudziestu latach i na dwa tygodnie przed wyjazdem z Afganistanu ostatnich amerykańskich żołnierzy talibowie wrócili do władzy w Kabulu.
Czyta się kilka minut

Wojna, rozpoczęta na jesieni 2001 r. inwazją USA – której powodem było udzielenie schronienia Al-Kaidzie przez rządzących wówczas w Kabulu pierwszy raz talibów – zakończyła się de facto ich zwycięstwem.

Talibowie potrzebowali niewiele ponad tydzień, by przejąć kontrolę nad prawie wszystkimi prowincjami kraju i jego najważniejszymi miastami. Wkraczali do nich niemal bez walki. Rządowe wojsko, na którego wyszkolenie, utrzymanie i uzbrojenie Amerykanie wydali prawie 100 mld dolarów, nie podjęło walki z partyzantką.

W niedzielę 15 sierpnia talibowie stanęli na rogatkach Kabulu. Wieczorem tego dnia z kraju uciekł prezydent Aszraf Ghani. Z Afganistanu uciekło także wielu dygnitarzy jego rządu (ewakuuje się zresztą, kto może, z zagranicznymi dyplomatami na czele; na kabulskim lotnisku działy się dantejskie sceny, całą niedzielę Amerykanie śmigłowcami przewozili tu personel swojej ambasady i palili urzędowe dokumenty). Talibowie zapowiedzieli, że przywrócą ustrój z czasów, gdy w latach 1996–2001 rządzili krajem. Nowemu rządowi przewodzić ma polityczny lider talibów mułła Abdul „Baradar” Ghani, a emir mułła Hajbatullah będzie Najwyższym Przywódcą.

Wielkie natarcie talibów ruszyło, gdy w maju Stany Zjednoczone zapowiedziały, że do 11 września wycofają się z afgańskiej wojny. Ale początkiem zwycięskiego marszu talibów była już ugoda, jaką w lutym 2020 r. zawarli oni z Donaldem Trumpem. Obiecali, że nie będą strzelać do wycofujących się amerykańskich żołnierzy, a Amerykanie nie będą więcej walczyć przeciwko nim. Nie obawiając się już obcego lotnictwa, talibowie mogli bez obaw przerzucać oddziały do Afganistanu, układać się z plemienną starszyzną i spokojnie szykować do ostatecznego ataku. ©℗

Korespondencja z Kabulu w dziale Świat.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 34/2021