Reklama

Taki kraj

Taki kraj

12.10.2015
Czyta się kilka minut
Najważniejszym wydarzeniem w historii Polski po 1989 r. był mecz Polska-Portugalia w 2007 r.
A

Awans do finałów Euro jak zwykle przechodził nam koło nosa, a w ostatniej minucie wysłannik niebios Jacek Krzynówek walnął w słupek portugalskiej bramki. Piłka odbiwszy się uderzyła w plecy wrażego bramkarza i wpadła do bramki, zdejmując z nas klątwę. Bo to było szczęście! Od tamtej pory nikt przy zdrowych zmysłach nie może otulać się mantrą „Nic tu się nigdy nie uda...”, „Bo u nas to zawsze...”. „W tym kraju...” itd. Otóż czasem się udaje, czasem nie. Czasem ten czy inny Lewandowski strzeli w ostatniej minucie, zaś czasem nie strzeli, tak po prostu, bo nie zawsze się strzela. Jak normalnym, zdarza nam się OFE, Samoobrona, Kuratorium Oświaty i Wychowania, chińscy podwykonawcy, KRUS, PiS i PO, referendum czy nie w porę nunc est bibendum. Taki kraj. Jak inne. ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]