Tak cieknie CBA

Oficerowie CBA rozmawiali z Markiem Falentą – biznesmenem, który handlował rosyjskim węglem.
Czyta się kilka minut

Traktowali go jako źródło informacji, zaś notatki ze spotkań trafiły do tajnej bazy danych CBA, zwanej System Meldunków Operacyjnych. Do notatek dotarli dziennikarze Telewizji Republika i „Gazety Wyborczej”.

Marek Falenta opowiadał CBA różne historie. Wierzyć czy nie wierzyć jednemu z bohaterów „afery taśmowej”? Na pewno trzeba weryfikować i jego informacje, i jego związki ze służbami, i grę CBA–Falenta.

Jednak wiadomość, że zapisy rozmów CBA z informatorami krążą po mieście i trafiają do redakcji, mrozi krew w żyłach. Przecież dane informatorów, ich kryptonimy, zapisy rozmów, to najpilniej strzeżony sekret każdej służby. Kto będzie chciał współpracować z CBA, mając świadomość, że wszystko może wyjść na światło dzienne?

Oczywiście najłatwiej zrzucić wszystko na dziennikarzy, że publikują tajne notatki. Ale to jak walka z termometrem, który pokazuje gorączkę. Dwie konkurencyjne redakcje dotarły do tajnych materiałów. Czy tylko dziennikarze? Kto jeszcze ma dostęp do Systemu Meldunków Operacyjnych? Czy równie dobrze co notatki z rozmów ze źródłami zabezpieczone są dane agentów pracujących dla CBA?

Paweł Wojtunik ma w swojej służbie poważny problem.

©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 08/2015