Reklama

Ładowanie...

Szczyt zachorowań na grypę wciąż przed nami

Szczyt zachorowań na grypę wciąż przed nami

09.01.2023
Czyta się kilka minut
Liczb, podobnie jak w przypadku covidu, nie ma sensu podawać – skala testowania, a za nią oficjalne dane o zakażeniach nie oddają aktywności wirusa grypy w trwającym sezonie infekcyjnym.
Fot. Adam STAŚKIEWICZ/East News
C

Co wiadomo na pewno: szpitale niemal się już zapełniły, a w wielu oddziałach trzeba robić dostawki. Część placówek ogranicza też możliwość odwiedzin. Eksperci zwracają uwagę, że wirusy RSV i grypy zaatakowały w tym roku gwałtowniej i wcześniej. Tak jakby chciały zapełnić lukę po mniej obecnie zjadliwym ­SARS-CoV-2. Szczyt fali jest zapewne przed nami.

Grypę od infekcji paragrypowych odróżnia wysoka gorączka (39-40 st.) oraz szereg groźnych powikłań, które może spowodować – od zapalenia płuc począwszy, przez zapalenie mięśnia sercowego, po powikłania neurologiczne. Znacznie bardziej są nimi zagrożone osoby starsze i pacjenci po przeszczepach, chorujący na astmę, POChP czy choroby układu krążenia.

Można się przed zagrożeniem niesionym przez grypę zabezpieczyć metodami, które znamy z walki z covidem: noszeniem masek w przestrzeni publicznej, unikaniem tłumów i – szczepieniami. Te ostatnie nie cieszą się popularnością: rocznie przyjmuje je tylko kilka procent Polaków. Państwo zachęca do nich nieśmiało, a ułatwienia w dostępie wprowadza zbyt późno.©℗


https://www.tygodnikpowszechny.pl/ochrona-zdrowia-20795

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz działu „Wiara”, zajmujący się również tematami historycznymi oraz dotyczącymi zdrowia. Z  „Tygodnikiem Powszechnym” związany od 2007 roku. Studiował historię na Uniwersytecie...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]