W atmosferze rozdrażnienia przebiegał w Quebecu szczyt G7, grupy najbardziej uprzemysłowionych państw świata.
/
Po tym, gdy prezydent USA ogłosił wcześniej wysokie taryfy na import stali i aluminium (powołując się na „bezpieczeństwo narodowe”), Unia Europejska, Kanada i Meksyk odpowiedziały podwyżką ceł na niektóre amerykańskie produkty. W Kanadzie Donald Trump – na zdjęciu w otoczeniu innych przywódców G7 – odmówił nawet podpisania zwyczajowego komunikatu po zakończeniu rozmów. Jeśli, jak wieszczą niektórzy eksperci, USA i UE obłożą teraz wysokimi cłami np. import samochodów, wojna handlowa między zachodnimi sojusznikami zacznie się na serio. ©(P)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















